Jak Serbowie uratowali legendarne Pefki?

maj 22, 2021 | 0 komentarzy

Kiedy pierwszy raz przyjechaliśmy na Evię, nasz host polecił nam Pefki jako jedną z kilku destynacji, którą warto tutaj zwiedzić. Wtedy nie do końca rozumieliśmy na czym polega fenomen tego miejsca. A przecież Pefki to (upadła) legenda tej wyspy, do której wielu miejscowych wciąż ma sentyment.

Za co lubię Pefki?

To nadmorska miejscowość z dużą, szeroką, publiczną plażą. Znalazło się tam miejsce na boisko do gry w siatkówkę czy lotki oraz kilka wydzielonych stref z leżakami i parasolami, gdzie odpoczniemy i wypijemy mrożoną kawę. Wejście do morza jest bardzo łagodne i żwirowe.

Ale to co tutaj najprzyjemniejsze, to widok na Grecję kontynentalną z półwyspem, który po prawej stronie przyciąga uwagę białymi skałami, pięknie kontrastującymi z błękitem morza. Bardzo długo zastanawiałam się dlaczego fragment tego skalistego półwyspu jest taki biały. A potem Thanasis zabrał nas na wycieczkę łódką i mogłam sama odkryć tajemnicę tego miejsca: tam po prostu jest kopalnia marmuru. Zresztą jeśli macie dobry wzrok i przyjedziecie tu w dobrą pogodę, może uda Wam się dostrzec kwadratowe bloki wycięte w skale.

Uroczy jest też mały port, po którym lubię spacerować wieczorami. A na głodnych i spragnionych turystów czeka długi deptak, a przy nim wiele tawern, trzy czy cztery pizzerie i kilka barów.

Dlaczego Pefki to legenda?

Jeszcze ćwierć wieku temu Pefki tętniły życiem i były centrum rozrywkowym Evii. Ze względu na dobre (szczególnie jak na tamte czasy) połączenie wyspy z Atenami, zjeżdżały tu tłumy Greków ze stolicy – spragnionych pięknych plaż i życia nocnego. Na miejscu, poza niezliczonymi lokalami gastronomicznymi, czekały na nich kluby i dyskoteki, w których bawiono się do godzin porannych. Zaczęli się tam pojawiać nawet bogaci, skandynawscy turyści. I z tego dobrobytu właściciele lokali zatracili biznesową intuicję. Ceny zaczęły rosnąć, a standard czy oferta wcale nie nadążała za duchem czasu. W dodatku połączenie Grecji kontynentalnej z innymi wyspami z czasem poprawiło się i bogaci Ateńczycy coraz chętniej zwiedzali odleglejsze zakątki kraju. Na domiar złego dyskoteki zaczęły przeszkadzać innym mieszkańcom i z braku gości oraz z powodu najazdów policji wszystkie zamknięto. I tak Pefki opustoszały. Jednak nie na długo!

Całkiem dobrze rozbudowana infrastruktura turystyczna, która jeszcze nie zdążyła popaść w ruinę, zbiegiem okoliczności znalazła zagranicznych entuzjastów. Jak? Półwysep Chalkidiki, który przez wiele lat był ulubioną turystyczną destynacją Serbów, zaczął windować ceny, ze względu na rosnącą ilość bogatszych turystów z Rosji. To skłoniło Serbów to poszukiwania innej opcji. I Pefki okazały się dla nich miejscem idealnym: z dobrym połączeniem z Serbią, wieloma apartamentami na wynajem w (nagle) bardzo niskich cenach i siecią barów czy tawern.

Jakie są Pefki dzisiaj?

Dzisiaj Pefki to centrum turystyczne Serbów. Znajdziemy tam też Greków, czy innych zagranicznych gości, ale to Serbowie wiodą prym. Mają tutaj nawet swoje „serbskie disko”, czyli bar z muzyką, swoich przewodników, a oferty są najczęściej tłumaczone na język serbski. Jednak nocne, głośne życie i liczne imprezy jak na razie nie wróciły do tego miejsca. Teraz Pefki to nadmorska miejscowość, nastawiona na turystów, którzy przyjeżdżają tutaj z rodzinami. Przyzwoite ceny w tawernach, tanie wycieczki łódką na pobliskie Skiatos czy pyszne lody oraz lukumades przyciągają tu też turystów z pobliskich miejscowości.

Na co zwracać uwagę w Pefkach?

Pefki to bezpieczne i przyjazne turystom miejsce. Ale jeśli lubicie luksusy, oglądajcie uważnie zdjęcia zanim coś tutaj wynajmiecie. Standard wielu nieruchomości (szczególnie tych w bardzo niskich cenach) jest taki jakby sprzed 25 lat. My kierujemy się zasadą że, jeśli gdzieś jest czysto i oferta pokrywa się z rzeczywistością, meble sprzed ćwierć wieku nie psują nam wakacji. Ale jeśli wy lubicie nowoczesne wyposażenie, to tylko uprzedzamy że Pefki są raczej ekonomiczną destynacją.

0 komentarzy

Funkcja trackback/Funkcja pingback

  1. Loukoumades - greckie pączki - Pataki - […] Na północnej Evii nasze ulubione loukoumades serwują w miejscowości Pefki i to tylko w sezonie. Tym samym zawsze z…

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piękna grecka plaża na wyspie Evia